Jaki jest średni koszt za kilogram przewozu transportem lotniczym z Polski do Chin? Ile wielbłądów zmieści się na jednej palecie transportowej? Jaka jest różnica pomiędzy transportem a spedycją? Czy lotnisko Poznań-Ławica pomieści kibiców EURO 2012? Blisko 400 gości spotkało się 23 marca br. na comiesięcznej konferencji z cyklu LogMeeting – spotkania i warsztaty w Wyższej Szkole Logistyki. Tym razem tematem przewodnim była Logistyka w lotnictwie.
Spotkania z cyklu LogMeeting mają na celu przybliżyć logistykę w różnych obszarach rynku. Tym razem uczestnicy spotkania spojrzeli na tematykę logistyki w lotnictwie od strony jednej z największych firm logistycznych na świecie, która zajmuje się m.in. spedycją lotniczą – Kuehne+Nagel, Partnera WSL, jak również od strony przewoźnika – firmy Lufthansa Cargo oraz portu lotniczego Poznań-Ławica.
„Jest tylko jedna rzecz na świecie, której nie przewozimy. To pszczoły. A tak udało nam się dotychczas transportować w przestworzach: żyrafę na siedząco (wcześniej uśpioną), wielbłądy – po pięć sztuk na paletach, hipopotamy, gepardy, świeże owoce, warzywa, kwiaty, wszelkiego rodzaju rośliny, a nawet robaki dla wędkarzy w ilości 300 ton rocznie. W tym podsumowaniu możemy wyliczyć jeszcze transportowane w chmurach: 80 milionów rybek tropikalnych oraz organy ludzkie. Nie boimy się transportować naszymi samolotami przedmiotów ponadgabarytowych. Z takich transakcji możemy pochwalić się transportem wała do elektrowni, który osiągał wagę 46 ton. Załadunek wymagał dwóch rzeczy: czasu i potężnego wsparcia logistycznego. Operacja załadunku trwała 9 miesięcy. Jej koszt oscylował w okolicach półtora miliona euro.” – opowiadał Wojciech Ryglewicz, Dyrektor Generalny Polskiego oddziału Lufthansa Cargo AG. Na pytanie z sali, jak transportowane są żywe rybki, pan Wojciech odpowiedział: – „Mamy do tego typu transportu specjalne woreczki, które napełniamy wodą. Możemy w nich transportować żywe ryby do 48 godzin. Po tym czasie, jak się pewnie domyślacie – dowozimy sushi”. Podczas prelekcji słuchacze dowiedzieli się również, że średni koszt za kilogram transportu lotniczego z Polski do Hiszpanii wynosi cztery złote, a do Chin tylko półtora polskiego złotego.