Nie ośmieszajcie się tekstami typu „to samochód dla wyższych klas”, bo zęby bolą i wyglądacie na naiwnych prostaczków z prowincji. Czasy się zmieniły, bardzo drogimi samochodami (w tym Astonami) jeźdżą na świecie „wyższe klasy” w rodzaju rapperów, internetowych złodziei, prostych kretynów kopiących piłkę w Premier League itp. Ogólnie lansersko/pozerska hołota, w Polsce też wkrótce czeka nas zapewne urzekający fotoreportaż z wyprawy jakiegoś przaśnego celebryty typu Wojewódzki czy jakiś Szyco-Karolak po papierosy do kiosku „jego nowym Aston Martinem”.
„Wyższe klasy”… :))