CBŚ przejęło dwie plantacje marihuany w Bydgoszczy. Jedna z nich działała w przystosowanym do tego celu domku na działce letniskowej. Po drugiej plantacji, na działce oddalonej kilkaset metrów dalej, pozostały tylko ślady. Ich właściciel usłyszał zarzuty i został aresztowany.

Policjanci Centralnego Biura Śledczego w kujawsko-pomorskim od pewnego czasu otrzymywali sygnały, że na teren Włocławka trafiają większe ilości marihuany. Pracując nad sprawą, ustalili, że narkotyki mogą pochodzić z Bydgoszczy. W poniedziałek (30.01.2012 r.) rano funkcjonariusze CBŚ weszli do jednego z domków na terenie ogródków działkowych na Szwederowie. Tam zastali zorganizowaną w domku letniskowym plantację marihuany. W specjalnie ogrzewanym, naświetlanym i wentylowanym pomieszczeniu rosły w 13 doniczkach konopie indyjskie, o wysokości od 0,5 do 1 m, z kwiatostanem. Oprócz tego w szafce, w kuchni, policjanci znaleźli 80 g suszonych roślin konopi oraz 15 g amfetaminy. Na miejscu policjanci zatrzymali dwie osoby: 26-latka, który jest właścicielem tej działki, oraz jego 24-letnią koleżankę. Oboje trafili do policyjnego aresztu.