Zdaniem ekspertów z Krajowej Izby Gospodarczej system elektronicznego poboru opłat drogowych ogólnie spełnia swoje założenia finansowe i organizacyjne. Wymaga jednakże jeszcze korekt i uzupełnień.

Według KIG z przepisów o e-mycie należy wykreślić pobieranie opłat od autobusów miejskich, a tym samym pośrednio od pasażerów, równocześnie uwzględniając płatności od samochodów osobowych z przyczepą, przekraczających 3,5 tony. Trzeba także rozwiązać problematykę naliczania kar za jazdę bez viaBOX-a – na chwilę obecną nalicza się 3 tys. zł za odcinek drogi. Najgorzej, kiedy kierowca samochodu przejeżdża kilka takich odcinków, ponieważ kara sumuje się. Zamiast kar można by ustanowić opłatę za przejechany dystans. Rozważana jest też wysokość kary za brak środków w systemie przedpłaty.