Od kilku lat, (zmiany w prawie i podejsciu poreducentow wymogla Komisja Europejska i zmany w prawie) nie mas zobowizaku serwisowania auta w ASO.

To bowiem, taki wymog producenta ograniczal konkurencjie i zmuszal klientow do placenia wiecej niz powinni.

Nie ma zadnego problemu aby serwisowac w dowolnym innym warsztacie, czy tez samodzielnie pod warunkiem, ze bedzie to robione zgodnie z zaleceniami producenta.

Zatem jesli masz insturukcje serwisowa modelu, narzedzia, bedziesz miec wpisy do ksiazki, zachowasz rachnki/faktury za zakup materialow, ktore beda stosowane do serwisowania auta (np. olej mozesz kupic w ASO oruginaly + filtr a wyemienić samodzielnie [UWAGA: warto miec jakie spotwierdzenie, [jesli robisz to samodzielnie] co z utlylizacja starego oleju!!!].

W razie awarii auta producent (po przez ASO) nie ma prawa odmowic naprawy w ramach gwarancji, dodatkowo bedzie mial klopot z udowodnieniem, ze awaria wynika z braku serwisowania.

Niestety w Polskich warnukach na pewno nalezy sie przygotowac na to ze beda takie proby bo… ale moze nie zawsze (troche zalezy tu od ASO). Jesli beda mieli dobra podkladke w postaci papierow, rachnkow, itd.. (wspomaniane wyzej) i im producent nie ebdzie robic klopotow to ASO naprawi Ci wszystko w ramach gwarancji, bo samo ASO to nie producent, kase za naprawe i tak dostanie.

Warto tez wczesniej pogadac (nie oficjalnie w samym ASO/kilku) co i jak dokumentowac aby ryzyko, ze producent powie NIE bylo male… po co sie potem sadzic?

W każdym razie racja jest po Twojej stronie. Osobiscie, jedynie powloke lakiernicza sprawdzalbym w ASO – akurat te przeglady nie sa drogie a z blacha wiekszy klopot (jakby co).

To, ze wlasnie tak jest (ze sie dajemy doic serwisom) wynika z naszej niskiej jako konsumentow wiedzy (ilu z Was nie wie ze, do ASO jezdzic nie musi i placi ekstra nie do konca wiedzac za co? – ojciec znajomej nawet akumulatro wymienia w ASO – „Bo wiesz, gwaranacja”. Ilu z Was sie po prostu boi nie jechac do ASO???).

Jak dlugo bedziemy pozwalac po sobie deptac i sami nie bedziemy wymagac aby nas traktowano jak partnerow tak dlugo firmy, sklepy, producenci (hotele, np. jeden w Berlinie 🙂 ) beda nas miec gdzies bo i tak polozymy po sobie uszy i grzecznie zaplacimy/podziekujemy/przeprosimy/itd…itd…

Tak wiec jesli masz dobry warsztat, nie lubisz wyrzucac pieniedzy w bloto i podejdziesz do tematu z glowa to serwisowanie w ASO jest nie dosc, ze nie obowiazkowe to calkowiecie bez sensowne (chyba, ze ktos lubi kawe w ASO).

Jako przyklad podam moja ostatnia wizyte w ASO Toyoty w Katowicach z pytaniem o koszt serwisowania i przegladu instalacji LPi Vialle.

Pan Doradca Serwisowy powiedzial, ze tak – oczywiscie, robia, ze trzeba – koszt… 550 zl.

Malo to nie jest wiec pytam – co beda sprawdzac, za co mam tyle zaplacic.

No wie, Pan diagnostyka komputerowa, sprwadzenie szczelnosci, jak sobie radzi reduktor, wymienimy filtry… – dalej juz nie sluchalem bo juz wiedzialem, ze Pan opowiada kompletne bzdury i te 550 zl pojdzie na kolejny gadzet prezesa a nie przeglad instalacji LPi. (zeby nie bylo watpliwosci ta instalacje zakladal wlasnie ten serwis dawno temu)

Zatem naprawde warto sie zastanowic czy do ASO jechac i placic…



Pozdrawiam,

G.