Opony są zbyt ważne, by traktować je po macoszemu. Niestety, wielu kierowców zdaje się o tej prostej prawdzie zapominać. Zatem zanim z powrotem zmienimy opony zimowe na letnie, warto, a właściwie trzeba, te ostatnie dobrze obejrzeć. Może się bowiem okazać, że czas najwyższy kupić nowy komplet, a w przypadku flot – wiele kompletów. Jak zwykle na wiosnę, koncerny oponiarskie pokazały wiele ciekawych modeli. Prezentujemy najważniejsze z nich.

Zdarza się, że kiedy stoję w korku, a poziom absurdu wypowiedzi prezenterów radiowych sięga akurat zenitu, z nudów patrzę na opony aut obok. Czasami jest to bardzo ciekawe. Pomylone rozmiary, inny model i marka z przodu i z tyłu, taniutkie opony w aucie za kilkaset tysięcy złotych, czy chińczyki w usportowionym, także drogim, coupé – przykładami traktowania opon w samochodzie jak eksperymentu pod tytułem: „Założę byle co, byle tanio, a najlepiej za półdarmo”, mógłbym sypać jak z rękawa, choć przyznaję, że taka postawa mnie przeraża.