Kara nawet 2 lat więzienia może grozić Ryszardowi M., który jadąc bez uprawnień, ale za to po pijanemu, wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. Jak się okazało, mężczyzna nie tylko to miał na sumieniu. Chwilę wcześniej groził swojemu pasażerowi, że obetnie mu nogi i zostawi w lesie. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Teraz będzie się tłumaczył ze swojego czynu.

Policjanci otrzymali informację, że na terenie leśnym w gminie Ostróda stoi rozbity samochód. Funkcjonariusze, którzy pojechali na miejsce zobaczyli przy samochodzie ślady krwi. Natychmiast sprawdzili okoliczny teren, gdzie zauważyli dwóch młodych mężczyzn. Powiedzieli oni policjantom, że byli pasażerami tego samochodu, a kierowcą jest Ryszard M., który jadąc po pijanemu rozbił auto. Wskazany mężczyzna po chwili został zatrzymany w pobliżu miejsca, gdzie doszło do zdarzenia.