Jak podaje RMF24, mazurscy policjanci poszukują mężczyzny, który w okolicach Ełku uderzył samochodem w drzewo, a następnie uciekł z miejsca wypadku. W aucie porzucił pięcioro dzieci, w tym najmłodsze – dwuletnie.

Do zdarzenia doszło wczoraj po południu (21 lipca) w miejscowości Jeziorowskie, nieopodal Ełku. Zaraz po uderzeniu samochodem w drzewo kierowca zostawił auto i uciekł z miejsca wypadku. W pojeździe porzucił pięcioro dzieci w wieku: 2, 7, 14 i 17 lat – czworo własnych oraz koleżankę jednej z córek.

17-letkę z poważną raną głowy przetransportowano do szpitala. Pozostałe dzieci nie odniosły poważniejszych ran i po opatrzeniu zostały oddane pod opiekę rodziny.