Pamiętam ludzi, którzy narzekali, że nie dogadano się wtedy z Renault, bo piątka byłaby lepsza. Ale, realistycznie patrząc, byłaby droższa i trudniej byłoby zmotoryzować kraj.

Co do polskich prototypów – to tylko prototypy. Fajnie pomysły, ale wymagające doinwestowania, zwłaszcza w zakresie wprowadzenia technologii produkcji. Słyszałem, że przy wprowadzeniu 125p była to kolosalna różnica — samochód nie tylko był najnowocześniejszy w RWPG, ale jeszcze tańszy w produkcji niż Warszawa, a bodaj i Syrena.

@bimota:
Oczywiście, że było lepiej. I chyba częściowo takie były plany — nikt nie planował produkcji 126p przez tyle lat… Tyle, że plany zależały od polityki, a polityki chyba już tłumaczyć nie muszę…