teraz raczej nie lakieruje sie aut (szczególnie w takich marketingowych celach), tylko okleja dobrej jakosci folią. Po 2-3 latach jak się nowy kolor znudzi, folie zrywasz i masz kolor fabryczny.

W Warszawie widziałem szkoły jazdy które w ten sposób „przelakierowują” samochody na różowe czy pomarańczowe. Po tym jak auto sie wyesploatuje, folie zerwą i przywrócą fabryczny kolor.

Więc o przelakierowanie bym się nie martwił.

Pozdrawiam