dokladnie,

dla mnie to jakas bzdura.

aktualnei jezdze focusem 1.6 tdci (druga generacja z 2005 roku). srednio pol na pol miasto/autostrada pali miedzy 5,5 a 6 litrow ropy.

zona ma nowa fieste – w tej budzie co na zdjeciu – 1.2 benzyna. 8 litrow na 100km.

jakis kosmos.

kiedys mialem passata z 1989 roku. 1.6 TD (nie TDI). to auto palilo 5 litrow ropy na 100km. auto jak dwie fiesty, z blachy a nie z plastiku, miejsca w aucie jak na lotnisku. jak padla turbina to ja wymienilem za 700zl. jak trzeba bylo wymienic lozysko to 40 zl z robocizna. w focusie lozysko 250zl z tego co pamietam ?

dla mnie to jakis kosmos.

KOSMOS.

jestesmy dymani wszyscy przez producentow samochodow tk ze szkoda gadac.

Ta fiesta nie jest warta polowy ceny salonowej. Na szczescie zona ma sluzbowke ta fieste. Focus jest prywatny ale idzie na handel bo mam dostac na szczescie renowke slozbowa. Gorszy samochod ale nie bede za niego przynamniej placic.

A ta fiesta z artykulu to kosztuje pewnie majatek i zaloze sie ze ma DPF – tak wiec zapomnijcie o takim spalaniu. a po 100.000 masz wydatek pare tysiecy zlotych – jak nie szybciej (zwlaszcza z tym start/stop).