@Pluto
„Ja oczekuję czegoś więcej co może mi dać konkurencja w postaci Golfa i Focusa, Hyundai jeszcze nie mimo starań.”

Masz rację! Taki Golf oferuje (czyt. wymaga) abonament w warsztacie.
Nie ma nudy i rutyny, nieustannie coś się dzieje.
A nie taki Hyundai – samochód do jeżdżenia – nuda nuda nuda. Tylko jeździć.
Dziękuję postoję.
Prawdziwy pasjonat motoryzacji wybierze awaryjny samochód niemiecki, bo lubi oglądać samochód nie tylko z pozycji kierowcy, ale również gdy jest na podnośniku.
Kiedyś niemieckie też były nudne, ale się wyrobiły. Teraz nudy nie ma.