Nie wiem jak tam u was w bulbie, ate tutaj, 5 lat pelnej gwarancjimto zaczyna byc standard , hehe just chyba tylko VW oferuje 3 lata… Kij / humdaj 5 lat / 10 na powertrain czyli wszystko to najdrozsze do naprawy… Chyba doplacajom do interesu, bo sie tak wszystko sypie zaraz po wyjezdzie z salonu



„Please tell me Kenny is blowing up a man-shaped balloon”