Przeczytalem uwaznie całą dyskusję i dalej pozostaję przy swoim zdaniu. W kwestii alternatra oraz w kwestii zapalania. Jeśli przy zapalani na zaciąg ktoś gwałtownie puści sprzęgło na niskim biegu to wywoła szarpnięcie. Ale przy normalnym gwałtownym przegazowaniu też jest szarpnięcie i to byc może gwałtowniejsze bo jak wiadomo zrywa przyczepność nawet na dobrej suchej nawierzchni. Więc dla paska rozrządu jedyną różnicą jest, że przy zapalaniu szarpnięcie jest od zera obrotów a przy przegazowaniu od iluś tam. Może to może być istotne?