@
Drogi towarzyszu 1mississauga chciałem Cie poinformować o fenomenie VAG-a w postaci super zniszczalnych jednostek napędowych oraz psującej się nagminnie elektryki.
Miałem służbowego Passata B6 2008r 2.0 TDI CR to się sypał częściej niż jeździł. Następnie w firmie zmienieili na Avensisy III 2.2 D-CAT-y chodź nie lubie japońskich samochodów to przynamniej się nie psuje, oprócz wymian filtrów, oleju, wszystko jest w porządku, a przepraszam kłamie jeszcze jeden wahacz był wymieniony ale to nie wina samochodu tylko polskich dróg.