A czy policjant może w ogóle wsiadać za kółko twojego auta i sobie tam wszystko macać? A jeśli coś popsuje to co?;-)

Historia autentyczna: Pewien gość lubił sobie jeździć buspasem. Kiedy widział na horyzoncie policyjny patrol, nagle stawał, otwierał maskę i dłubał coś, symulując awarię. Kiedy patrol podszedł do niego, upierał się że coś mu się stało z autem i nie może ruszyć. Policjant nie mógł nic zrobić. Po 3 minutach „dłubania” gość wsiada za kółko, przekręca kluczyk, silnik zaskakuje i dumnie komunikuje „O! naprawiłem!” Czy policjant coś mógł zrobić? Absolutnie nie. Nie może wsiąść za kierownicę i udowodnić że gość blefuje.

Niemniej metoda dla osobników o wysokiej odporności.