@S, zeno
Jak ktoś ma kompleksy to musi się dowartościowywać wielkim SUVem lub szybkim kombi. Samochód sportowy nie musi mieć rewelacyjnych osiągów. Austin-Healey Sprite miał ponad 20 s do setki i nawet w swoich czasach były popierdawki które go objeżdżały. A GT-86 jest sportowa. Tyle że nie stworzono jej do wyścigów dla imbecyli od świateł do świateł, a do jazdy po torze. W sporcie nie ma jednej otwartej klasy, auta grupuje się choćby po mocy i wtedy ze sobą współzawodniczą.

W zasadzie współczuję Wam, że nic nie wypycha waszych portek tuż poniżej pasa i że musicie wylewać żółć dowodząc wyższości A3 czy jakiegoś SUVa nad GT-86, ale to nie zmienia faktu, że Toyota zrobiła fajne auto. W planach jest ponoć mocniejszy silnik. Jeśli to się potwierdzi, to będzie to naprawdę godny zawodnik. A 200 KM i tak wystarczy na co dzień.