Zimą sól na drogach oznacza dla kierowców lepsze warunki do jazdy. Dla kolejarzy wręcz przeciwnie. Zasolenie przejazdów kolejowych powoduje liczne opóźnienia pociągów – alarmuje „Dziennik Polski”.

Polskie koleje posiadają tzw. Samoczynną Blokadę Liniową, czyli elektroniczny system, który monitoruje jazdę pociągów i automatycznie dostosowuje ją do sygnalizacji świetlnej. Wagony przejeżdżające przez przejazd kolejowy powodują spięcie między szynami. Pociągi będące w pobliżu odczytują to jako sygnał do zatrzymania się lub zwolnienia do 20 km/h.

„Okazuje się jednak, że woda z solą też potrafi spowodować zwarcie” – mówi Piotr Konieczny, szef zespołu do spraw bezpieczeństwa portalu Niebezpiecznik. Kolejowej aparaturze „wydaje się” wtedy, że jedzie pociąg.